Masa Krytyczna w Szczecinie - październik 2012

Właściwie impreza powinna nazywać się „ciemna masa krytyczna”. O tej porze roku o godz. 18:00 w Szczecinie jest już tak ciemno i zimno, że nie wszystkie aparaty fotograficzne chcą współpracować z amatorami ?dwóch kółek?. Mimo to 103. rowerzystów spotkało się 26 października 2012 r. pod pomnikiem Colleoniego by poprzeć protest dotyczący braci rowerowej. Październikowa Masa Krytyczna była poświęcona ulicy Juliusza Słowackiego, a właściwie procesowi jej renowacji. Zapomniano tam o ważnej rzeczy i teraz rowerzyści znów muszą władzom Szczecina o tym przypomnieć. W ramach Masy Krytycznej wnioskowaliśmy o pilne wytyczenie tam pasów rowerowych na remontowanym odcinku i później w konsekwencji na całej ulicy. Sprawa ciągnie się od 2010 roku i chyba nie idzie zgodnie z oczekiwaniami braci rowerowej.

1.jpg
2.jpg

Idąc za głosem ?Rowerowego Szczecina? czwórka cyklistów ?Samej Ramy? pojawiła się w wyznaczonym miejscu zbiórki by posłuchać komunikatów przekazanych  przez Tomka Kunę.

3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg

Potem peleton w asyście motocykli i samochodów policyjnych, przy głośnym trąbieniu wszelkiej maści sygnalizatorów poruszał się ulicami Szczecina, oczywiście nie omijając spornej ulicy J. Słowackiego.

7.jpg
8.jpg
9.jpg
10.jpg

Po blisko godzinnej przejażdżce w ślimaczym tempie (chodziło chyba o to aby wszyscy mieszkańcy a może i władze miasta usłyszały nasz głośny protest) powróciliśmy na pl. Lotników. Tu w dość humorystyczny sposób  zrobiliśmy na pożegnanie "rodzinne zdjęcie".

11.jpg
12.jpg

Czas pokaże, czy nasz protest został usłyszany, a na wniosek władze spojrzą przychylnym okiem.


(wgaw)
(misiacz)
(studio na tandemie)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License