Plener krajoznawczo-historyczny w Siedlicach

Już po raz czwarty PKC "Sama Rama" zaprosiła miłośników historii Ziemi Polickiej na plener fotohistoryczny. W towarzystwie pięknej słonecznej pogody w niedzielę 11 marca 2012 r. spotkaliśmy się na granicy miasta Police by ruszyć w kierunku miejscowości Siedlice. Na starcie nasze Panie złożyły życzenia i obdarowały Panów piernikowymi sercami z okazji Dnia Mężczyzny, a wszyscy uczestnicy pleneru otrzymali mapy obrazujące docelową wieś w okresie międzywojennym.

1.JPG

Pierwszym odwiedzonym tam miejscem był siedlicki cmentarz. Przy zdewastowanych mogiłach przez czas i ludzi została przybliżona historia widocznego z daleka pomnika ofiar I wojny św. Spacerując wśród miejsc pochówków dotarliśmy do znajdujących się na obrzeżach nekropolii - bunkrów ochrony ludności cywilnej budowanych tu po 1940 roku.

2.JPG

Wędrując dalej i posługując się mapami odnaleźliśmy budynki przystosowane na cele mieszkalne, a gdzie wcześniej mieściła się m.in. piekarnia, poczta, masarnia i inne obiekty usługowe. Obecny stan budynków porównywaliśmy ze starymi widokówkami towarzyszącego nam kolekcjonera Andrzeja Kowalika.

3.JPG

Na zachodnim krańcu osady,  w miejscu drewnianego krzyża jeszcze do 1972 roku stał murowany  kościół, który w wyniku uderzenia pioruna i dalszej rozbiórki już nie istnieje. Temu miejscu też poświęciliśmy kilka chwil wykonując zdjęcia i porównując je  z obiektami utrwalonymi już tylko na widokówkach.

4.JPG
5.JPG
6.JPG

Potem duktami leśnymi ruszyliśmy teraz na wschód by po kilku minutach dotrzeć do stanowisk obrony przeciwlotniczej fabryki benzyny syntetycznej z okresu II wojny św. Tu w rolę prelegenta i doskonałego znawcę tematu wcielił się Dominik Wołyński, który w interesujący i przystępny sposób objaśniał formy i rodzaje budowy poszczególnych stanowisk obrony. Dysponował również fotografiami, podręcznikiem i znalezionymi tu wcześniej elementami wyposażenia osobistego żołnierzy.

7.JPG
8.JPG
9.JPG
10.JPG

W dalszej części pleneru, już nad brzegiem przepływającego obok strumienia  rozpaliliśmy ognisko i piekąc kiełbaski, wykonując zdjęcia dalej drążyliśmy temat. W drodze powrotnej kilka razy musieliśmy przekraczać wezbrane wiosennym roztopami strumyki płynące teraz przez obrzeża lasów Puszczy Wkrzańskiej.

11.JPG
12.JPG

(wgaw
kudero
zibi)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License