Podziemny Szczecin

Legenda o „Podziemnym Szczecinie” jest niemal tak stara jak samo miasto. Podziemne korytarze i komnaty rozbudzały zawsze wyobraźnię przybyszy. Chcąc się przekonać jak to jest rzeczywiście Policki Klub Cyklistów „Sama Rama” wraz z niemieckim związkiem rowerowym ADFC „Oderhaff” z Torgelow zorganizowały w dniu 9 listopada br. wyprawę do „Podziemnego Szczecina”. O godz. 10oo w hallu dworca Szczecin Gł. Osob. zebrała się dość pokaźna grupa, bo licząca 130 osób. Wchodząc do „schronu” bo tak określa się obiekt znajdujący się w podziemiach szczecińskiego dworca kierownik biura „Centrum” Agnieszka Fader już we wstępie powiedziała, iż historia tego miejsca jest tragiczna i wiąże się z systemem nazistowskim. Jednak my będziemy koncentrować się na tragedii zwykłego człowieka i zawsze podkreślać wątek pacyfistyczny projektu.

1.JPG
2.JPG
3.JPG

Tworząc kilka lat wcześniej podziemne trasy turystyczne przyświecała organizatorom myśl Benjamina Franklina: „Nigdy nie było dobrej wojny ani złego pokoju”. Jak dodała pani Fader schron ten został ukończony przez Niemców w 1941 roku jako ochrona przeciwlotnicza dla ludności cywilnej. Budując go wykorzystano prawdopodobnie stare korytarze jeszcze z końca XIX wieku. Schron umieszczony jest na głębokości pięciu pięter a wysokość tunelu w schronie osiąga 5 metrów przedzielonych stropem. Najdłuższy korytarz ma ponad 100 metrów. Powierzchnia całkowita obiektu wynosi 2500 m2, z czego 1900 m2 to powierzchnia użytkowa. Jest to największy w Polsce cywilny schron z okresu II wojny światowej i mógł pomieścić jednocześnie 2500 osób. Po przejęciu go przez Polaków w niedługim czasie został zaadoptowany na schron przeciwatomowy. Aż do roku 1990 odbywały się w nim szkolenia Obrony Cywilnej. Schron jednak nadal kryje w sobie tajemnice, nie wiadomo dokładnie, dokąd prowadzą zamurowane przejścia. Po tym wstępie uczestnicy wycieczki zostali podzieleni na trzy grupy i każda z nich wraz z przewodnikiem udała się na trasę turystyczną.

4.JPG
5.JPG
6.JPG
7.JPG

Obecnie udostępnione są dwie tematyczne trasy turystyczne: - trasa pierwsza „II Wojna Światowa” czyli schron przeciwlotniczy (LSR - Luftschutz Räume) - przedstawia rekonstrukcję życia w schronie podczas nalotów, omawia technikę budowania schronu, przedstawia czas II wojny światowej, od momentu rozpoczęcia się nalotów, walki o Szczecin, przejmowanie Szczecina przez polską władzę ludową, odgruzowywanie Szczecina i pierwsze lata powojenne. Zwiedzanie ma charakter pokojowy. Z kolei trasa druga określona jako "Zimna Wojna" – to schron przeciwatomowy, który prezentuje historię schronu podczas Zimnej Wojny oraz techniki jego adaptacji na schron przeciwatomowy z przeciwlotniczego. Omawia organizację Obrony Cywilnej, prezentuje sprzęt, sposoby działania i propagandę jej towarzyszącą. Przenosi w czasy fobii atomowej, porusza kwestie broni jądrowej. Na obydwu trasach przewodnicy nie tylko przekazują swoją wiedzę zwiedzającym ale również korzystają z nośników elektronicznych odtwarzających odgłosy nalotów bombowców, wybuchy, zgiełk i krzyk przerażonych osób. Po godzinnym zwiedzaniu schronu rozstajemy się z „Podziemnym Szczecinem” i wszyscy wychodzą na powierzchnię.

8.JPG

W naszym wypadku nie był to koniec wycieczki. Kolejnym etapem było zwiedzanie zabytków Szczecina. Zaczęliśmy od Poczty Głównej, by przejść do Ratusza, potem do Zamku Książąt Pomorskich. Doskonałą wiedzę na temat oglądanych budowli i ich historii prezentował red. Andrzej Kordylasiński. Zakończenie i podsumowanie imprezy odbyło się przy filiżance kawy lub herbaty w przytulnej restauracyjce „Szpilka”. Organizatorzy imprezy dziękują Weinfredowi Zimmermannowi – przewodniczącemu ADFC „Oderhaff” i Michałowi Olszewskiemu z Wydziału Promocji Starostwa Powiatowego w Policach za pomoc w realizacji tej nietypowej imprezy.


(wig)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License