Polsko - Niemiecki Zlot Morsów 2011

Tradycyjnie na początku marca każdego roku członkowie SE ”Łarpia”, „Samej Ramy” i „Polickich Morsów” zapraszają na wspólne morsowanie. Dotychczas takie spotkania odbywały się w jeziorze Rothenklempenow w pasie przygranicznym Niemiec. Tym razem dzięki współpracy z polickim OSiR-em impreza odbyła się w dniach 5-6 marca 2011 r. na terenie Gminnego Centrum Edukacji i Rekreacji w Trzebieży.

W sobotę, w tafli skutego lodem Zalewu Szczecińskiego, około 70 metrów od plaży wycięto dwie przeręble w kształcie serc jako miejsce do zanurzania się ludzi-morsów.

1.JPG

Po przybyciu zaproszonych ekip z Ińska, Drawska Pomorskiego i Szczecina oraz rozlokowaniu ich w ośrodku wszyscy chętni udali się na wycieczkę pieszą po Trzebieży. Zwiedzano starą zabudowę miasta, przystań żeglarską i kościół pw. Podwyższenia Krzyża św.

5.JPG

O godz. 14:00 doszło do pierwszych kąpieli w wodzie, której temperatura w tym dniu wynosiła zaledwie 1oC. Wśród kąpiących się, po raz pierwszy w życiu, dokonali tego Ela Ziemecka z Drawska, Fabian Stasiak i Wiesiek Klima ze Szczecina.

2.JPG
3.JPG
4.JPG

Na terenie ośrodka morsujących na czekało ogrzewające ognisko, w którym upieczono kiełbaski. Po kolacji zaproszono wszystkich na pokaz multimedialny „Police na starej fotografii” i „Nasze polickie morsowanie”, a następnie na wieczorek rozrywkowy z okazji nadchodzącego „Dnia Kobiet”. Atmosfera była gorąca gdyż w trakcie wieczorku przeprowadzono kilka konkursów. W konkursie „biegu z jajkiem” zwyciężyła Kasia Kołodziejska, w „transporcie ołówków” wygrała Elżbieta Ziemecka, w konkursie piosenki najlepsza była Krystyna Mularczyk, a w konkurencji na przebranie karnawałowe najlepiej zaprezentowała się Małgosia Najmark. Uczestnicy konkursów otrzymali upominki a wszystkie panie zamiast kwiatka – białego pluszowego misia – przytulankę.

6.JPG

W niedzielny poranek na terenie GCEiR pojawiła się kolejna 25. osobowa grupa przybyszów z niemieckiego klubu Wanderfreude Haffküste. Po ich powitaniu blisko sześćdziesięcioosobowa kolumna piechurów wyruszyła na trasę wycieczki. Idąc przez Małą Trzebież dotarliśmy do miejscowości Drogoradz, gdzie wysłuchaliśmy kilku faktów dotyczących miejscowości i historii o jej powojennej rzeczywistości.

7.JPG
8.JPG
9.JPG
10.JPG
11.JPG
12.JPG
13.JPG

Po drodze mijaliśmy miejsce, gdzie kiedyś stał wielki młyn nad Karpiną oraz mogliśmy obejrzeć ruiny dawnej szkoły. Niektórzy z wędrujących wspominali historie swoich rodziców oraz dziadków.

14.JPG
15.jpg
16.JPG
17.JPG
18.jpg

Znalazło się również zdjęcie ślubne Państwa Grallman oraz budynek przy którym zostało wykonane. Po pokonaniu 10 km dotarliśmy do Niekłończycy.

19.JPG

Celem eskapady było zwiedzenie miejscowego, ryglowego kościoła pw. Narodzenia NMP i jego otoczenia. W drodze powrotnej uczestnicy wycieczki mogli obejrzeć dawny dworzec kolejowy Niekłończyca-Uniemyśl.

20.JPG
21.JPG
22.JPG
23.JPG

W miejscowości Uniemyśl zafundowaliśmy naszym gościom niecodzinną "atrakcję". Spiesząc się nieco do oczekujących na nas morsów w Trzebieży, musieliśmy skorzystać z usług SPPK.

24.JPG

O godz. 14:00 w dwóch grupach 17. ludzi-morsów dokonało niedzielnego zanurzenia w wodach Zalewu Szczecińskiego. Dla niektórych osób była to pierwsza zimowa kąpiel w Zalewie.

25.JPG
26.JPG

Na kąpiących się i obserwatorów czekało rozgrzewające ognisko, pieczenie kiełbasek i innych wiktuałów. Przy ognisku złożono życzenia urodzinowe Erice Börne - jednej z niemieckich turystek.

27.JPG
28.JPG

Na zakończenie wszyscy uczestnicy Zlotu Morsów otrzymali pamiątkowe znaczki, a specjalne podziękowanie dla organizatorów imprezy złożył Winfried Zimmermann.

mors.png

Z kolei zarząd PCK „Sama Rama” składa serdeczne podziękowanie za pomoc w urzeczywistnieniu tej imprezy dyrektorowi OSiR-u Waldemarowi Echaustowi, Anecie Bała, Przemkowi Korotkiewiczowi, Zbyszkowi Nowakowi, Markowi Ziemniewiczowi i Michałowi Olszewskiemu.


(wgaw)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License