Święto Lasu w Rothemuehle

W sobotę 20 lipca 2013 r. tradycyjnie umówiliśmy się pod pomnikiem Jana Pawła II, by wziąć udział w "Święcie Lasu i Leśników" w Rothemühle w Niemczech. Duża odległość do tej miejscowości zmusiła nas do udania się tam samochodami.

1.JPG

Po przyjeździe na miejsce w 23 osobowym składzie zostaliśmy przywitani przez Petera Höhne i zaproszeni do Märhenwaldhäuschen w postaci ogrodu leśnego i przylegającej doń polany.

2.JPG
3.JPG

Na niej rozstawione były stojaki z porożem jeleni i koziołków, a znawcy tej dziedziny łowiectwa dyskutowali nad zaprezentowanymi okazami. W chwilę później rozpoczął się koncert zespołu z Ueckermünde grający na rogach myśliwskich.

4.JPG
5.JPG

W przerwie koncertu odbyła się fachowa ocena przedstawionego poroża oraz prezentacja psów myśliwskich rasy posokowiec. Nam najlepiej do gustu przypadła miły dla oka egzemplarz psa rasy łajka.


Koncert zakończono i zaproszono wszystkich do bufetu. Tym razem organizatorzy imprezy nie stanęli na wysokości zadania, a i ceny szczególnie dla strony polskiej nie były przystępne więc zadowoliliśmy się tym co kto zabrał ze sobą do lasu. Jak dowiedzieliśmy się później, zmiana na stanowisku przewodniczącego okręgu łowieckiego wywołała nieco zamieszania i zabrakło nieco czasu na należyte przygotowanie imprezy. Przy okazji zobaczyliśmy salę wystawienniczą leśników i ciekawy egzemplarz Trabanta po modyfikacji. Towarzyszący nam przedstawiciele koła łowieckiego „Kania” pomyślnie nawiązali znajomość z sąsiadami, a my mamy nadzieję, że to dopiero początek współpracy.


Pożegnaliśmy gospodarzy święta i szybko udaliśmy się do Pasewalku, gdzie byliśmy umówieni z właścicielem Muzeum Straży Pożarnej. Po przybyciu na miejsce w dość obszernych salach dawnej remizy zobaczyliśmy wszystko co może się kojarzyć ze strażą.

19.JPG
20.JPG

Oprowadzający nas kustosz zachęcał nas do bliższego kontaktu z eksponatami, zajmowania miejsc w pojazdach gaśniczych i transportowych. Muzeum powstało z inicjatywy samych strażaków i jest bezinteresownego zaangażowania wielu pasjonatów i hobbystów z okolic Pasewalku.

21.JPG
22.JPG
23.JPG
24.JPG

Pan Nase widząc nasz zachwyt postanowił zaprezentować nam dalszą część muzeum, na którą składały się zabytkowe samochody z ubiegłego stulecia. Jeden z nich został nawet uruchomiony i każdy chętny mógł wykonać sobie pamiątkowe „strażackie” zdjęcie.


Ok. godz. 17:00 opuściliśmy to muzeum umawiając się na kolejną wizytę. Zaskoczeniem dla wszystkich była cena biletów: normalny 1,5 Euro a dzieci i emeryci płacą zaledwie 50 eurocentów, a naprawdę jest tu co zobaczyć.


(wgaw)
(adalbert)
(marekz)
(anhel)
(kasia)
(micolski)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License