Święto Leszcza 2011

Nieco dłuższy sierpniowy weekend przypadający na 13-15 sierpnia 2011 r. obfitował w różnego rodzaju imprezy, praktycznie na terenie całego Powiatu Polickiego. Członkowie PKC „Sama Rama” chcąc uczestniczyć przynajmniej w większości z nich musieli trochę podzielić swoje siły, a ponadto – przecież jeszcze są wakacje.

13.JPG

Toteż 13 sierpnia w samo południe udaliśmy się tym razem samochodami do Nowego Warpna na doroczny festyn „Święto Leszcza”. W imprezie tej z małymi wyjątkami uczestniczymy prawie co roku. Tym razem miejscem, na którym odbył się festyn była nie dawno otwarta „Aleja Żeglarzy” oraz północny bulwar Półwyspu Nowowarpieńskiego. Festyn ten ma swój niezmienny od lat scenariusz, w którym musi być miejsce na konkursy, muzykę, kabaret, dobrą kuchnię no i oczywiście zabawę do rana.

1.JPG

Kiedy dotarliśmy do Nowego Warpna właśnie przypłynęli na. replice łodzi słowiańskiej „Dobrawa II” wojowie. Chwilę później już toczyły się pokazy walk z komentarzem historycznym, prezentacja uzbrojenia, a także zostało zaprezentowane podstawowe rzemiosło tj. kowalstwo i …. wyrób podpłomyków .

2.JPG
4.JPG

Od średniowiecza szybko przeszliśmy do współczesności i na scenie pojawił się gdański kabaret LIMO. Prezentowane przez nich skecze i monologi rozbawiły publiczność a na zakończenie występu można było sobie z nimi „strzelić” fotkę. Z muzyczną oprawą pokazał się nam szczeciński zespół TEE TIME BOOGIE znany m.in. z polsatowskiego programu „Must be the music”.

5.JPG

Oczekując na spóźniający się zespół HELLADA, który miał wystąpić z hitami muzyki greckiej i włoskiej pięknie zaprezentowała się wspaniałym koncertem skrzypcowym mieszkanka nowowarpieńskiej gminy Monika Wierciak.

8.JPG

Grecy spóźniali się, ale organizatorzy potrafili zająć się publicznością organizując wiele konkursów, jak choćby zabawa ze słupem wody, walka o rękę panny, zawody łucznicze czy wspinaczka na skrzynki na butelki po napojach.

10.JPG
11.JPG
12.JPG

Na wodzie „kursowała” wiosłowa łódź Dobrawa II i skutery wodne JETSKI. Było można też pobawić się na torze do skimboard’u, pokręcić w waterball.

3.JPG
6.JPG
7.JPG
9.JPG

Niestety po sześciu godzinach opuściliśmy gościnne Nowe Warpno żegnani mottem festynu „Uśmiechnij się nie bądź leszczem”. Przecież trzeba zjeść obiad i … gonić do Szczecina na Międzynarodowy Festiwal Sztucznych Ogni „Pyromagic”.


(wgaw)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License