VI Zlot Miłośników Quadów

W ramach tegorocznej Majówki, już 30 kwietnia 2013 r. członkowie ATV Team Police załadowali swoje quady na przyczepy i tym razem udali się do Ińska, na VI Zlot Miłośników Quadów. Do udziału w imprezie zostali zaproszeni również cykliści z Samej Ramy. Miasteczko zlotowe zostało urządzone w Ośrodku Wypoczynkowym "Promyk", tuż nad Jeziorem Ińsko.

2.jpg
3.JPG
4.JPG

Zakwaterowaliśmy się w domkach campingowych typu Brda, a potem posiłek z grilla, kawa i ognisko z gitarą w tle. Nie zapomnieliśmy też o przygotowaniu naszych rumaków do wyjazdu na trasę.

5.JPG
6.JPG
7.JPG
8.JPG
9.JPG
10.JPG

Powitaliśmy też Wielkiego Raka nad brzegiem jeziora, gdzie mogliśmy poznać legendę z nim związaną. Otóż, dawno temu, żył sobie w jeziorze Ińsko, wielki rak. Był bardzo groźny, wielki i niebezpieczny. Mieszkańcy bardzo się go bali. Nie było na niego siły i rady. Nawet sieć stalowa nie pomogła aby raka ująć i zgładzić. Rak niszczył wszystko, ale znalazł się młody kowal, który przeciwstawił się rakowi. Zrobił wielki, hartowany łańcuch i podszedł śpiącego raka od strony ogona. Kowal i inni pomocnicy owinęli ogon raka jednym końcem łańcucha a drugi koniec łańcucha solidnie umocowali do dna jeziora. Rak został zniewolony. Z rakiem wiąże się i inna legenda, którą prezentuje ustawiona obok tablica. Dla przypomnienia tej historii nad brzegiem jeziora spoczywa wielka podobizna olbrzymiego, ińskiego raka.

11.JPG
11a.JPG

A potem tylko wspólne, rodzinne zdjęcie i w drogę, na pierwszą wycieczkę po Wyżynie Ińskiej. Jadąc wzdłuż pół zobaczyliśmy nawet stadko żubrów, które na nasze maszyny wcale nie zwróciły uwagi. (zdj. 12,13,14, 15, 16, 17)

12.jpg
13.jpg
14.jpg
15.jpg
16.jpg
17.jpg

Jadąc dalej, jeden z quadów niestety odmówił posłuszeństwa, ale pomoc naszego serwisu nadeszła dość szybko.

18.jpg
19.jpg

Przed wieczorem wróciliśmy do bazy, kolacja i ognisko z bogatym programem wokalnym oraz konkursami - na wesoło.

20.jpg
21.jpg
22.jpg

Następny dzień to wyjazd quadowców na poligon wojskowy. Jedziemy z przewodnikiem, tak aby nie naruszyć dyscypliny obiektów wojskowych. Na wskazanym miejscu mogliśmy przećwiczyć jeden z elementów współpracy kierowców, czyli wychodzenie z bagna. Widzowie mieli co oglądać, ale ci, którzy w takich warunkach byli zmuszeni wyprowadzić pojazd na suchy teren, to robota paliła się im w rękach.

23.jpg
24.jpg
25.jpg
26.jpg

Po ćwiczeniach, była przerwa i zrobiło się tak cicho, że nawet w zasięgu obiektywu można było zobaczyć sarnę przy wodopoju.

27.jpg

Kolejny dzień to zmagania sportowe w bazie. Zabawa z kołem hula-hop, rzucanie do celu, nakręcanie śrub czy rzuty krążkami to tylko niektóre konkurencje, które składały się na cały konkurs. Pierwsze miejsce w klasyfikacji ogólnej zajęła załoga Martyna i Mariusz Tarszewscy, drugie załoga Iza Wnuk i Dariusz Broda, a trzecią lokatę uzyskała ekipa Katarzyna Sierak i Paweł Żyndziel.

28.jpg
29.JPG
30.jpg

Dzień 3 maja przeznaczyliśmy na odwiedziny znajomych zamieszkujących w tym rejonie naszego województwa. Byliśmy więc w Oświnie nad jeziorem Woświn, a także odwiedziliśmy naszego kolegę, dawnego mieszkańca Polic - Ryszarda Piskulaka i jego rodzinę w Węgorzynku Małym. Ryszard to miłośnik historii regionalnej i zabytków, z tego tytułu jego dom to mini muzeum, w którym zgromadzone eksponaty mocno związane są z Policami.

31.JPG
32.JPG
33.JPG

4 maja, po uformowaniu kolumny opuściliśmy gościnną Wyżynę Ińską i miasto Wielkiego Raka wracając do Polic.

1.jpg


(wgaw)
(mgaw)
(jgawel)
(kondzix)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License