Wizyta w Forcie Gerharda

W niedzielny poranek 9 marca 2013 r. spotkaliśmy się na dworcu Szczecin Główny by tym razem pojechać do Świnoujścia pociągiem.

001.JPG

Po dwóch godzinach jazdy opuściliśmy peron świnoujskiego dworca i ruszyliśmy pieszo na 6,5 kilometrową trasę. Wędrówka raz po raz przerywana była zrobieniem zdjęcia w jakimś ciekawym miejscu.

012.JPG
020.JPG
024.JPG

Potem wędrowaliśmy wzdłuż płotu, za którym budowany jest "Gazoport". Idąc w przeraźliwym hałasie jaki dobiegał z prowadzonych prac na powierzchni zbiorników nie dało się właściwie zamienić ani jednego słowa. Za to można było wykonać masę zdjęć. (zdj. 040, 044, 047. 048)

040.JPG
044.JPG
047.JPG
048.JPG

Po ponad godzinnym marszu zaczęły pokazywać się drogowskazy a potem fragmenty umocnień wojskowych baterii brzegowej.

052.JPG
060.JPG

Wreszcie osiągnęliśmy wejście do nadmorskiej twierdzy na wyspie Wolin - Fortu Gerharda.

073.JPG
090.JPG

Fort wybudowano w połowie XIX-go wieku i jest jednym z najlepiej zachowanych XIX-sto wiecznych pruskich fortów nadbrzeżnych w Europie. Od 2001 roku fortalicja jest siedzibą historycznego Komendanta Twierdzy Świnoujście (ostatniego pruskiego komendanta w Europie) i koszarami 3 batalionu 34 Pułku Fizylierów im. Królowej Szwedzkiej Wiktorii. Pułk ten jest jedyną armią na świecie, która z dnia na dzień, z godziny na godziny powiększa się i już niedługo będzie najliczniejszą armią na świecie! Przez fortowe place przeszło już ponad 400 000 turystów, którzy po odbyciu tu przeszkolenia wojskowego, zostali mianowani na pierwszy historyczny stopień wojskowy i stali się rezerwistami regimentu!

072.JPG
111.JPG

Po zameldowaniu się naszej grupy (35 osób) na Biurze Przepustek przydzielono nam kaprala Pawła w pruskim mundurze, a my staliśmy się jego podkomendnymi.

097.JPG
108.JPG

Fort Gerharda jest jednym z niewielu w Europie żywych muzeów, gdzie turyści mogą na chwilę przenieść się w czasie! I na własnej skórze poczuć smak wojskowej służby. Zwiedzanie Fortu ma formę przyspieszonego przeszkolenia wojskowego. Turyści zwiedzają fortecę pod opieką „podłego” pruskiego żołdaka. W czasie marszu po terenie i wnętrzach Fortu zwiedzający poznają jego historię, przechodząc jednocześnie kilka prób, które sprawdzą czy kandydat nadaje się do wojskowej służby!

112.JPG
118.JPG
259.JPG

Nas kapral wcale nie oszczędzał więc podstawowe przeszkolenie wojskowe ( zwiedzanie) trwało około 75 minut, w trakcie którego poznaliśmy losy komendanta von Wedla i pięknej Julii, a której popiersie można było dotknąć w fortecznych kazamatach.


Warto było też poświęcić czas na zwiedzanie muzeum, które posiada wiele niespotykanych u nas (Muzeum Skarbu) eksponatów z dziedziny sztuki wojennej.


Potem było mianowanie na każdego z nas na pierwszy stopień wojskowy - kanoniera i salut armatni na cześć Regimentu Artylerii Fortecznej Twierdzy Świnoujście.


Nie mogło też zabraknąć wspólnego ogniska, pieczenia kiełbasek i spotkania z kozami - autentycznymi mieszkankami fortu.

251.JPG
249.JPG

Na zakończenie jeszcze tylko obejrzenie sąsiadującej z Fortem latarni morskiej. Jest to najwyższa latarnia morska na wybrzeżu Bałtyku (wys.68 m), zbudowana w latach: 1854-57. Światło latarni widoczne jest z odległości 25 mil morskich. Pali się ono przez 4 sekundy, po czym następuje jednosekundowa przerwa. Z latarni rozciąga się wspaniały widok na Bałtyk, wyspy Uznam i Wolin. Widać z niej również najdłuższy na polskim wybrzeżu falochron (długość 1,5 km). Zbudowany on został w latach 1818-23 na polecenie pruskiego władcy Fryderyka Wilhelma III.

260.JPG
261.jpg

I cóż po tylu wrażeniach znów trzeba pokonać ten 6,5 km odcinek do dworca kolejowego i powrót do Polic.


(wgaw)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 3.0 License